Poszukaj, a może znajdziesz :'3

20 lipca 2010

Bitwa

Pewnego dnia, czekając na zmierzch...
usiadłam obok nieznanego mi chłopaka na ławce przed panoramą pól.
Naprzeciwko ognisko i nasze rodziny... Jadąc na bitwę miałam sporo czasu na przemyślenia, jednak uświadomiłam sobie czego tak naprawdę szukam po inscenizacji, chodząc po polskim obozie. Tam czułam się jak u siebie. Te stroje i nastrój... kiedyś moim marzeniem było przeniesienie się w czasy średniowiecza i życie tam jako wojownika, rycerza. Ciągle czuję do tego pewną sympatię...
Wracając z pola namiotowego, uświadomiłam sobie, że na siłę próbuję znaleźć kogoś, w kim mogę ulokować swoje uczucia bez lęku o odrzucenie lub zostawienie.Powiedziałam sobie, że postaram się już tak szybko nie zadurzać.
Brązowe i półdługie włosy z jasnym, złotym kosmykiem w grzywce opadającej na prawe oko, przykrywającej przekłutą brew, błękitne, duże oczy spoglądające zdziwionym tonem, zaokrąglony nos i pełne usta - górna warga w środkowej części mocno zakrzywiona do spotkania z dolną wargą, lekki zarost - pasek od dolnej wargi do brody, twarz owalna.
Ciągle mam ten obraz w głowie.
Cholera.
ひとりですか?
ひとりじゃない?
わかりません。。。
あいしてる?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz